Dodaj ofertę za darmo

Dzień Otwarty w firmie Top-Druk: prezentacja innowacyjnych rozwiązań technologicznych i sposobów finansowania inwestycji poligraficznych

2014-07-04

W czerwcu w firmie Top-Druk w Łomży odbyło się spotkanie branżowe, którego organizatorami były: Agfa Graphics, Derya (polski przedstawiciel Ryobi), Infosystems SA i Siemens Finance Sp. z o.o. Okazją ku temu były niedawne inwestycje tej drukarni w zaawansowane rozwiązania technologiczne: pełnoformatowy system CtP Agfa Avalon N8-22S sterowany najnowszą wersją oprogramowania Apogee Manage 8.0 oraz czterokolorową arkuszową maszynę offsetową Ryobi 924 D w formacie A1+, wyposażoną w wieżę lakierującą. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele kilkunastu drukarń offsetowych średniej wielkości, zainteresowani konfiguracją sprzętową, dostosowaną do wymagań zakładów poligraficznych aktywnie pozyskujących zlecenia z Internetu. Aspekt merytoryczny uzupełniły wystąpienia firm wspierających drukarnie w pozyskiwaniu dotacji unijnych (Infosystems SA) oraz finansowaniu inwestycji (Siemens Finance Sp. z o.o.). Spotkanie zakończyło się imprezą integracyjną w hotelu „Labirynt”.

Dokładnie przed rokiem firmy Agfa Graphics, Derya, Infosystems SA i Siemens Finance zorganizowały tego rodzaju spotkanie w drukarni PB Media w Lidzbarku Warmińskim. Wśród jego uczestników był m.in. Ryszard Zelkowski – właściciel firmy Top-Druk, który tym razem wystąpił w roli gospodarza imprezy o podobnym charakterze. Fakt ten podkreślał – witając przybyłych do Łomży gości – Piotr Gabrylewicz, dyrektor działu maszyn offsetowych w firmie Derya. Następnie przedstawił krótko agendę spotkania oraz cele, jakie przyświecały jego organizatorom: „Chcemy wspólnie zaprezentować Państwu, jak w efektywny sposób można rozszerzyć portfolio usług oraz wejść na rynek zleceń internetowych, inwestując we właściwie dopasowaną, elastyczną i zaawansowaną technologicznie konfigurację sprzętową. Szczególnie istotna, zwłaszcza w przypadku zamówień pozyskiwanych w systemie web-to-print, jest tu optymalizacja rozmieszczenia prac na arkuszu w formacie A1, pozwalająca na znaczące oszczędności w porównaniu z tradycyjnym formatem B1”.
Zanim rozpoczęły się prezentacje firm, głos zabrali Romuald Piecha – prezes firmy Derya oraz Kohei Yatsumoto – szef sprzedaży międzynarodowej w firmie Ryobi. Ten drugi podziękował firmie Top-Druk za wybór maszyny serii 920 przy podejmowaniu decyzji o nowych, kluczowych dla przyszłości zakładu inwestycjach sprzętowych. Wręczył również Ryszardowi Zelkowskiemu tradycyjny upominek, mający podkreślać rozpoczętą współpracę drukarni z japońskim dostawcą.

powitanie
W spotkaniu wzięło udział kilkunastu przedstawicieli drukarń offsetowych, zainteresowanych konfiguracją sprzętową dostosowaną do wymagań zakładów poligraficznych aktywnie pozyskujących zlecenia z Internetu. Fot.: Świat Druku


Pierwsza prezentacja, której autorem był Maciej Baur – Product Manager w polskim oddziale Agfa Graphics – była poświęcona kompleksowemu systemowi CtP tej firmy wdrożonemu w drukarni Top-Druk. Implementacja miała miejsce kilka tygodni temu, wtedy również rozpoczęła tu pracę maszyna drukująca Ryobi, co pozwoliło na szybkie przejście z wieloma zleceniami akcydensowymi na format A1. Maciej Baur w kilku słowach scharakteryzował specyfikę produkcji realizowanej w firmie Top-Druk, wskazując na jej różnorodność, tak pod względem formatów jak i nakładów – zwłaszcza po wejściu drukarni na rynek zamówień internetowych.
W ich sprawnej i niezawodnej obsłudze ma pomóc system CtP, składający się z pełnoformatowej naświetlarki Avalon N8-22S (jej wydajność przy formacie stosowanych tu płyt sięga 24 egz./h), wywoływarki Elantrix 125 SX, proofera Epson Stylus 4900 oraz sterującego całością oprogramowania Apogee Manage 8.0. To ostatnie, będące swego rodzaju „centrum dowodzenia” studiem prepress, wyposażone jest m.in. w moduły: weryfikacji poprawności plików – Apogee Preflight, zautomatyzowanej impozycji – Apogee Impose, natywnego rastrowania – PDF Render, zarządzania prooferem – Integrated Proofing oraz wstępnego nastawiania kałamarzy farbowych poprzez protokół CIP3 – InkDrive. Maciej Baur zwrócił również uwagę na raster Sublima, pozwalający na uzyskiwanie płyt o liniaturze do 350 lpi. W Top-Druku znajdują zastosowanie niewymagające wypalania płyty Enery Elite Pro (o których bieżące dostawy dba autoryzowany dystrybutor Agfa Graphics – firma Use), charakteryzujące się wysoką czułością, odpornością (nakłady do 400 tys. odbitek, do 150 tys. przy farbach UV), rozdzielczością, a także niskim zużyciem chemii (wpływającej na wysoką żywotność kąpieli). Płyty naświetlane są w urządzeniu Avalon N8-22S, wyposażonym w 64 niezależne diody (co zapewnia pracę urządzenia nawet po uszkodzeniu jednej z nich), system automatycznej kontroli wyważenia bębna oraz dostosowywania do różnych formatów płyt, funkcje oprogramowania wewnętrznego, zintegrowany kompresor oraz niezależne stoły - wejściowy i wyjściowy.

Maciej Baur
O zaletach bazującego na naświetlarce Avalon N8-22S systemu CtP opowiedział Maciej Baur - Product Manager w firmie Agfa Graphics.


Jak dodał Jarosław Suchodolski – regionalny szef sprzedaży Agfa Graphics, odpowiedzialny za kontrakt z firmą Top-Druk i będący jednym z inicjatorów zorganizowanego w niej spotkania – konfiguracja ta pozwala łomżyńskiej drukarni na bezproblemową obsługę wielu prac w ciągu jednej zmiany: „Bazujący na silniku rastrującym Adobe APPE 3.0 system Apogee zapewnia bardzo szybkie przetwarzanie zleceń, zaś prędkość i format naświetlarki powodują, że może ona efektywnie wytwarzać formy drukowe, z powodzeniem dostosowując się do wydajności zapewnianej przez maszynę drukującą. Całe rozwiązanie cechuje bardzo wysoki stopień automatyzacji, czyniąc je kompatybilnym z infrastrukturą drukarni”.

liczbierski
Jarosław Licznerski - dyrektor generalny firmy Infosystems SA przedstawił jej ofertę w zakresie pozyskiwania funduszy unijnych.Fot.: Świat Druku


Jako drugi z referatem wystąpił Jarosław Licznerski – dyrektor generalny firmy Infosystems SA, który skupił się na różnych aspektach związanych z działalnością wchodzącego w jej skład Departamentu Funduszy Europejskich (DFE). Na wstępie przedstawił główne założenia funduszy unijnych w perspektywie lat 2014-2020, zwracając uwagę na znamienny fakt, że pomimo obniżenia budżetu Unii Europejskiej na te cele z 975 mln euro (w latach 2007-2013) do 960 mld euro, środki dla Polski wzrosły – analogicznie – ze 102 mld do 106 mld euro. Następnie przedstawił układ programów operacyjnych (jest ich w sumie osiem, w tym dwa nowe – powstałe na bazie Innowacyjnej Gospodarki: Polska Cyfrowa i Inteligentny Rozwój) oraz porównał wybrane działania w ramach perspektyw na lata 2007-2013 i 2014-2020. Poinformował też o planowanym podziale funduszy europejskich na poszczególne programy krajowe (wskazując na zdecydowaną dominację programu Infrastruktura i Środowisko) oraz na regiony (w tym miejscu zaprezentowana została mapa pomocy regionalnej z uwzględnieniem wielkości przedsiębiorstw z poszczególnych województw).
Jarosław Licznerski zaznaczył, że w ciągu najbliższych 2-3 lat przewiduje się zdecydowanie wyższy stopień wykorzystania funduszy unijnych przez polskie firmy poligraficzne (47%) niż to miało miejsce w minionych 2-3 latach (27%). Następnie zaprezentował statystyki dotyczące naszej branży, z podziałem na programy (zdecydowana przewaga programów regionalnych) oraz na realizowane cele (środki trwałe i nieruchomości – 62%, prace badawczo-rozwojowe i patenty – 27%, systemy IT – 11%).
W zakresie tych ostatnich już od jedenastu lat firma Infosystems SA służy swoją pomocą i specjalnie w tym celu w roku 2009 powołała Departament Funduszy Unijnych. Jego pracownicy szczycą się pozyskaniem dofinansowania o łącznej kwocie ponad 216 mln zł. „Cechuje nas odpowiedzialność, innowacyjność i wszechstronność, a najlepszą referencją dla DFE jest ilość środków, jakie dzięki naszej pomocy otrzymali rodzimi przedstawiciele branży poligraficznej” – zakończył Jarosław Licznerski i zaprosił zebrane firmy do kontynuowania współpracy przy pozyskiwaniu środków unijnych w przyszłości.

siemens
Sylwester Wildner i Michał Wierzbowski z firmy Siemens Finance Sp. z o.o. zaprezentowali jej portfolio w dziedzinie finansowania inwestycji poligraficznych.Fot.: Świat Druku


Trzecie wystąpienie – Sylwestra Wildnera i Michała Wierzbowskiego z Siemens Finance Sp. z o.o. – stanowiło zwięzłą prezentację tej firmy, działającej na polskim rynku od piętnastu lat i wchodzącej w skład światowego koncernu Siemens AG. Jej oferta, skierowana m.in. do branży poligraficznej, jest bardzo szeroka: obejmuje indywidualne i elastyczne rozwiązania w zakresie pożyczek i leasingu (w różnych walutach – PLN, EUR i CHF), nawet na dziesięć lat. Jak poinformowano, Siemens Finance Sp. z o.o. już drugi rok z rzędu zajmuje pierwsze miejsce wśród firm leasingowych, finansujących inwestycje tego sektora w naszym kraju. W roku 2013 wartość podpisanych przez nią umów wyniosła – wg danych ZPL – ponad 80 mln PLN. Oznacza to wzrost o ok. 35% w porównaniu z rokiem 2012, kiedy to firma sfinansowała sprzęt poligraficzny o wartości ponad 50 mln PLN, a zarazem stanowi niemal 10% wszystkich sfinansowanych przez nią w ub.r. inwestycji (ich łączna wartość wyniosła 895 mln PLN).

Siemens Finance Sp. z o.o. zatrudnia 130 osób i działa na terenie całej Polski. Zdaniem prelegentów, pozycja lidera, jaką zajmuje na rynku poligraficznym, nie jest przypadkowa: „Mamy w ręku wiele atutów, z których kluczowym jest przynależność do grupy kapitałowej Siemens i związane z tym najwyższe bezpieczeństwo finansowe naszych klientów. Jesteśmy jednocześnie bardzo elastyczni oferując szereg niestandardowych produktów, np. dedykowanych dostawcom sprzętu poligraficznego, nie tylko jego użytkownikom. Chodzi o pakiety dodatkowych usług w postaci tzw. „vendor leasing”. Wiele lat obecności w tej branży przekłada się na znajomość jej specyfiki, bogate doświadczenia i ścisłą współpracę z czołowymi dostawcami maszyn i urządzeń, także cyfrowych. Całości dopełniają proceduralne ułatwienia jakie oferujemy: wysoki limit lokalnej decyzyjności kredytowej, bardzo szybki czas wydawania decyzji o przyznaniu finansowania – w rodzimej walucie mogą one sięgać nawet równowartości kwoty 5 mln EUR – oraz uproszczona ścieżka oceny na transakcje do kwoty 125 tys. EUR”.

gabrylewicz
Spotkanie w drukarni Top-Druk zakończył pokaz maszyny Ryobi 924 D, poprowadzony przez Piotra Gabrylewicza.Fot.: Świat Druku


Ostatnim, kulminacyjnym punktem spotkania w firmie Top-Druk była – przebiegająca pod mottem „Drukuje jak B1, a kosztuje jak B2” – prezentacja maszyny Ryobi 924 D, którą poprowadził Piotr Gabrylewicz. Szczególną uwagę zwrócił na unikalny format zadruku oferowany przez to urządzenie: „Mamy tu do czynienia z najbardziej uniwersalnym formatem na rynku, pozwalającym na osiągnięcie znaczącej przewagi konkurencyjnej w stosunku do klasycznej maszyny B1. Najważniejsze jej zalety to: nawet do 40% niższa kwota inwestycji bezpośredniej, 30% redukcja całkowitych kosztów produkcji, niższe o 27% koszty zakupu płyt, znacząca energooszczędność (35-40% mniejsze zużycie niż przy maszynach B1) oraz niższe o 35% potrzeby w zakresie miejsca niezbędnego na posadowienie maszyny. To ostatnie wynika z jej kompaktowych gabarytów, nawet z uwzględnieniem wieży lakierującej. Warto również podkreślić inne aspekty inwestycji w model Ryobi 924: idealny stosunek kosztów narządzania do kosztów zlecenia, jedną z najlepszych na rynku integracji z cyfrową przygotowalnią i systemami web-to-print oraz solidną konstrukcję i minimalne koszty obsługi”.
Dostarczona do firmy Top-Druk maszyna Ryobi 924 D obsługuje arkusze o formacie maksymalnym 920 x 640 mm (C1). Oznacza to z jednej strony możliwość obsługi arkuszy o formacie 630 x 880 mm - najczęściej spotykanych w drukarniach offsetowych pracujących w formacie B1, z drugiej zaś – umieszczenie na jednym arkuszu ośmiu użytków A4. Maszyna pracuje z prędkością maksymalną 16,2 tys. ark/h i jest wyposażona w szereg systemów, zwiększających jej automatyzację, m.in. w zakresie szybkiego przezbrojenia prac, zajmującego średnio 5-10 minut.

Piotr Gabrylewicz zaznaczył, że obecnie w Polsce pracują już cztery maszyny Ryobi serii 920, a w najbliższych tygodniach rozpoczną się instalacje kolejnych dwóch: „Co więcej, właśnie podpisaliśmy kontrakt na pierwszą w naszym kraju maszynę ośmiozespołową w formacie A1+. Nasze sukcesy w tym obszarze wskazują na wysoką wiarygodność i efektywność ekonomiczną maszyn Ryobi 920. Dodatkowym atutem jest bliskość zarówno europejskiej siedziby Ryobi, jak też jej centralnego magazynu części zamiennych – w obu przypadkach są to Niemcy. Mamy zatem nadzieję, że kolejne miesiące przyniosą nam następne wdrożenia tych unikalnych rozwiązań”.

O elastyczności i jakości oferowanej przez maszynę Ryobi 924 D można było się przekonać już chwilę później, gdy został na niej wydrukowany specjalny plakat, upamiętniający czerwcowe spotkanie. Znalazły się na nim zdjęcia wykonane na początku imprezy, a do druku wykorzystano płyty Agfa Energy Elite Pro, naświetlone w trakcie jej trwania. Zgromadzeni goście mogli przekonać się, że dzięki połączeniu maszyny Ryobi z systemem CtP firmy Agfa Graphics czas przygotowania maszyny do druku wyniósł zaledwie 3 minuty. Natomiast prezentacja pierwszych wydrukowanych arkuszy pokazała, że już 7. z nich był wykonany z prawidłowym natężeniem barwnym.

Zwieńczeniem dnia była wspólna biesiada w hotelu „Labirynt”, będąca okazją do nieformalnych dyskusji i wymiany poglądów na temat rozwiązań technologicznych, zaprezentowanych w firmie Top-Druk. „Bardzo dziękujemy panu Ryszardowi Zelkowskiemu za gościnę oraz wszystkim gościom, którzy przyjęli nasze zaproszenie. Mamy nadzieję, że historia się powtórzy i że wśród uczestników czerwcowego Dnia Otwartego był przyszły użytkownik konfiguracji podobnej do tej, jaką z powodzeniem wdrożyła firma Top-Druk” – podsumował Piotr Gabrylewicz.

Źródło: PAI PrintinPoland.com